Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
billiejean
Użytkowniczka Czerwca.
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 681
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/6
Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Nie 17:58, 06 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Billia napisał: | Ja jak sie do kogoś przyczepie to całą dyskografie przerobie xD |
Z Jacksonem tak właśnie było. Słuchałam WSZYSTKICH możliwych piosenek, także tych w których śpiewał gościnnie z innymi wokalistami.
( [link widoczny dla zalogowanych] boskie)
Wiem o nim wszystko, siedziałam w jego bibliografii z 2 tygodnie, obejrzałam chyba wszystkie możliwe filmy o jego życiu i twórczości. Buahaha.
I twierdzę, że za czasów "Bad" był zajebiście sexowny. Koniec kropka.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Trufla
Alfons
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 2606
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Nie 18:01, 06 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Billia, billiejean, Morphine - offtop wyrzucony.
Po 1. problem skóry Jacksona został wyjaśniony wcześniej.
Po 2. o swoich klasach i nietolerancji możecie pogadać w innym temacie.
A jak chcecie sobie bardziej pogadać - zawsze macie shutboxa i możecie tam spamować. Narazie tylko delikatne zwrócenie uwagi. Następnym razem upomnienia będą.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dangerous.
Tancerka Snu
Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Heartbreak hotel. Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Nie 18:02, 06 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
billiejean napisał: | Billia napisał: | Ja jak sie do kogoś przyczepie to całą dyskografie przerobie xD |
Z Jacksonem tak właśnie było. Słuchałam WSZYSTKICH możliwych piosenek, także tych w których śpiewał gościnnie z innymi wokalistami.
( [link widoczny dla zalogowanych] boskie)
Wiem o nim wszystko, siedziałam w jego bibliografii z 2 tygodnie, obejrzałam chyba wszystkie możliwe filmy o jego życiu i twórczości. Buahaha.
I twierdzę, że za czasów "Bad" był zajebiście sexowny. Koniec kropka.
|
Zgadzam sie w 100 % *___*
A poza tym moim skromnym zdaniem - najlepsza płyta.
|
|
Powrót do góry |
|
|
billiejean
Użytkowniczka Czerwca.
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 681
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/6
Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Nie 18:05, 06 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Bad - klasyk ^^
HIStory - na drugim miejscu, również boski album <3
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dangerous.
Tancerka Snu
Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Heartbreak hotel. Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Nie 18:09, 06 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
iekoieczie ^^. Thriller..?
Chociaż w sumie to ie typuje drugiego miejsca. Bad najlepsze, dalej ciężko wybrać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
billiejean
Użytkowniczka Czerwca.
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 681
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/6
Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Nie 18:16, 06 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Billia, co my gadamy? Masz rację ;>
Przecież Thriller to dopiero miecie i nadal się sprzedaje (! ! od 82' !! )
Noi chociażby za Billie Jean i Beat it nie da się go nie kochać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dangerous.
Tancerka Snu
Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Heartbreak hotel. Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Nie 18:21, 06 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
dokładnie ^^.
Ale i tak wole bad xDD.
Tam większość moich ulubionych piosnek.
A ja wróciłam do Dżeksonowych piosenek bo jak byłam w Saturnie to ta płyta na 25 lecie krzyczała do mnie z pierwszego miejsca najlepiej sprzedających sie płyt.
Głowe dam że jeszcze raz tam pojade to ją wezmę xD.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Insolent
Kochanka Laptopa
Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 978
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gorlice :) Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Pią 20:53, 11 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
billiejean napisał: | Tanti, powiem trochę ogólnikowo, bez szczegółów:
na skórze murzyna miejsca pozbawione pigmentu wyglądają o wiele gorzej niż człowieka rasy białej. Bielactwo jest bardzo niekomfortowe, wiele osób nie wychodzi z domu lub biega latem w długich spodniach. (ogromny szacunek dla nich, co za psychiczne obciążenie i kompleksy)
Facet chciał kontynuować karierę to musiał jakoś wyglądać. Poddał się depigmentacji, żeby "wyrównać" to i owo.
Najlepszy dowód na to, że z vitiligo też da się żyć, rozijać zawodowo itd. |
Bielactwo nabyte? Moja znajoma to ma i zyje. Przeciez on sam kiedys (o ile sie dobrze orientuje) przyznal w wywiadzie, ze chcial byc bialy. Poza tym operacja nosa byla mu niepotrzebna, bo mial ladny (a to tak nie do tematu).
Jako artyste bardzo Go podziwiam. Swietnie tanczy i swietnie spiewa. Jest zywa legenda i co tu wiele mowic.
A teraz mowia, ze choruje na trad oO.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dangerous.
Tancerka Snu
Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Heartbreak hotel. Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Pią 21:32, 11 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Tak chorujwe na trąd.
A ja razem z nim
On już w różnych przebraniach wychodził i różne plotki o nim wychodziły ).
Co do nosa to szczerze mowiac ładniej wygladał z poprawionym A w rodzince wszyscy mieli na tym punkcie obsesję
Tańczy the best. Ah ah moonwalk *__*. Wbrew pozorom kroki moonwalka nie sa aż takie trudne ;D.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Sob 11:37, 12 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
ciekawa jestem, czy gdyby Diana w YCD nie wypromowala Jacksona, to czy Wy wszystkie (a przynajmniej wiekszosc) sluchalybyscie go. bo jakos dziwne, ze po tej I edycji wszystkie nagle sie zrobily "faneczkami".
|
|
Powrót do góry |
|
|
Holy
Mistrzyni avatarów.
Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 1123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Czarna Perła x)
|
Wysłany: Sob 14:21, 12 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem Jackson i tak i tak był wypromowany i prawie każdy go znał, nawet bez Diany z YCD, o której mało już kto pamięta!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Insolent
Kochanka Laptopa
Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 978
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gorlice :) Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Sob 15:01, 12 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
about! napisał: | ciekawa jestem, czy gdyby Diana w YCD nie wypromowala Jacksona, to czy Wy wszystkie (a przynajmniej wiekszosc) sluchalybyscie go. bo jakos dziwne, ze po tej I edycji wszystkie nagle sie zrobily "faneczkami". |
Nie wiem do kogo byla ta aluzja. Ja nie ogladalam YCD . Co wiecej, podziwiam Go juz od dawna ale nigdy nie bylam jego zagorzala fanka .
Ostatnio zmieniony przez Insolent dnia Sob 15:02, 12 Lip 2008, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
tailyweily
Najbardziej krejzi użytkowniczka.
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 4080
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6
|
Wysłany: Sob 15:43, 12 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Troche popieram about... Bo teraz każdy jakoś raptem zaczął słuchać MJ. nie mówie akurat o was tylko ogólnikami... może po części to też zasługa Diany ale niektóre osoby z mojego środowiska są żałosne... "Tak jestem fanką MJ od niedawna" zapytałam się, która jego piosenka jest jej ulubioną... zamurowało ją nie znała nawet jednego tytułu -.-
|
|
Powrót do góry |
|
|
Plina!
Sexi Flexi.
Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 2823
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/6 Skąd: Piotrkóóóóów
|
Wysłany: Sob 16:54, 12 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
YCD nie oglądam i nie oglądałam^^
Jakieś dwa lata temu zaczęłam się wsłuchiwać w rytmy lat 80.
Nie wydaje mi się, żeby to była zasługa Diany, po prostu wróciła moda z tamtych lat.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mischievous
Alfons
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 4901
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Sob 17:56, 12 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
"Faneczka"? Przesadzacie.
Co to za różnica czy dowiedziało się o artyście z tandetnego programu czy z dyskusji z profesorem po AM? Fan to osoba, która kocha muzykę zespołu, nie ma w tym większej filozofii.
|
|
Powrót do góry |
|
|
tailyweily
Najbardziej krejzi użytkowniczka.
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 4080
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6
|
Wysłany: Sob 18:04, 12 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Chodziło mi generalnie o przypadki, kiedy mówi mi jakaś laska, że jest jego fanką a nie potrafi wymienić ani jednego utworu... ciekawi mnie czy wie chociaż o kim mowa -.-"
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Nie 11:09, 13 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
no to jak uzasadnicie, ze ten temat powstal akurat 22 lutego 2008 roku? jesli tak lubicie i lubilyscie Jacksona, to dlaczego zadna z Was nie zalozyla go wczesniej? ^^
|
|
Powrót do góry |
|
|
billiejean
Użytkowniczka Czerwca.
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 681
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/6
Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Nie 17:15, 13 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
about!
tu nie chodzi o udowadnianie i afiszowanie się z tym, czy się fanem jest czy nie jest, a jeśli już to w jakim stopniu.
You Can Dance - cieszę się, że Diana publicznie 'promowała' mojego idola! Właściwie oglądałam czasami YCD i to właściwie tylko dlatego, że "Jacksonka" tam była. Mi nie przeszkadza, że dzisiejsze puste dzieci usłyszały o Jacksonie. Wręcz odwrotnie: wreszcie poznały prawdziwą muzykę i prawdziwego artystę, a nie takie gnioty jak są dziś :/
A czy data założenia tego tematu ma jakiekolwiek znaczenie?!
Jeśli ktoś jest jego fanem od dziecka (np. ja) i żyję z tą świadomością tyle lat, słucham go niemalże codziennie - dla mnie to moja 'normalność', nie mogę zamęczać wszystkich wokół jednym i tym samym :)
Głupio gadasz, about! , nawet jeśli znajdzie się fan ktory przeżywa swoje początki z muzyką Jacksona dopiero dziś, to w końcu ważne, że wogole go odkrył, bo to jedna z najlepszych rzeczy jaka mu się w życiu przytrafiła :)
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Nie 22:24, 13 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
juz nie mow o tym Jacksonie jak o jakims Bogu, bo nim nie jest. nie jest genialnym artysta, ktorego wszyscy powinni odkryc.
data tematu ma: jesli wszystkie go tak "kochalyscie", to czemu wczesniej nic o nim nie bylo slychac?... tylko dopiero teraz wszyscy sie rzucili.
EOT.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Angel xD
Tancerka Snu
Dołączył: 03 Sie 2007
Posty: 1647
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6
|
Wysłany: Pon 17:24, 14 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Dla mnie w swoim fachu jest czymś w rodzaju Boga.
Lubię, cenię, szanuję, podziwiam. Słucham od, od, od... kołyski. Moja mama go kocha, więc można powiedzieć, że wychowałam się właśnie na jego muzyce.
Billie Jean, Thriller, The Way You Make Me Feel, Beat it... i dziesiątki innych.
Szkoda tylko, że facet się rozpada przez to co sobie zrobił. Wizualnie podobał mi się właśnie z czasów Thillera, Bad i Dangerous.
|
|
Powrót do góry |
|
|
tailyweily
Najbardziej krejzi użytkowniczka.
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 4080
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6
|
Wysłany: Pon 17:53, 14 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Każdy chwali swoje... Dla jednego jest beznadziejny dla jednego jest tym "Bogiem" więc nie nam oceniać co jest srakie owakie, każdy ma inny gust, inne autorytety, innych ulubionych wokalistów jego indywiduwalna sprawa i nie nam jest to oceniać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Immoral
Tancerka Snu
Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pon 18:33, 14 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
about! napisał: | ciekawa jestem, czy gdyby Diana w YCD nie wypromowala Jacksona, to czy Wy wszystkie (a przynajmniej wiekszosc) sluchalybyscie go. bo jakos dziwne, ze po tej I edycji wszystkie nagle sie zrobily "faneczkami". |
No, zgadzam się. (dziwne )
Nie słuchałam nigdy, słyszałam wiele o jego boskich zdolnościach tanecznych, wokalnych, kompozytorski, etc. 'Billie Jean' słyszałam i słuchałam kiedyś, ale bez rewelacji.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Haze
Kochanka Laptopa
Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 971
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Przemków
|
Wysłany: Pon 19:03, 14 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
about! napisał: | ciekawa jestem, czy gdyby Diana w YCD nie wypromowala Jacksona, to czy Wy wszystkie (a przynajmniej wiekszosc) sluchalybyscie go. bo jakos dziwne, ze po tej I edycji wszystkie nagle sie zrobily "faneczkami". |
Wybacz, ale ja żadnych tańców w kisielu i YCD nie oglądam.
|
|
Powrót do góry |
|
|
billiejean
Użytkowniczka Czerwca.
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 681
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/6
Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Pon 21:45, 14 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
about! napisał: | juz nie mow o tym Jacksonie jak o jakims Bogu, bo nim nie jest. |
Bogiem nie jest, tu Ci przyznam rację... ale geniuszem napewno.
about! napisał: | nie jest genialnym artysta, ktorego wszyscy powinni odkryc. |
Ty tak twierdzisz... wg. mnie jest i tworzył coś genialnego.
about! napisał: | data tematu ma: jesli wszystkie go tak "kochalyscie", to czemu wczesniej nic o nim nie bylo slychac?... tylko dopiero teraz wszyscy sie rzucili. |
Ja się od tego odcinam bo mnie to gówno interesuje kto, od kiedy, po co.
Właściwie w czym problem? Widzisz w tym jakiś problem (urojony) ?
Najwidoczniej chodzi Ci o komercyjność a z twoich postów wynika, że to "bum" Cię wk*rwia? Irytuje? Ja żadnego "bum" nie zaobserwowałam.
'Bum' to dopiero miało być, miał być comeback w wielkim stylu - na razie jest wzgledna cisza... więc do cholery gdzie niby "wszyscy się tak rzucili" ?! Wnioskujesz po forum?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Immoral
Tancerka Snu
Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pon 21:47, 14 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Haze napisał: | about! napisał: | ciekawa jestem, czy gdyby Diana w YCD nie wypromowala Jacksona, to czy Wy wszystkie (a przynajmniej wiekszosc) sluchalybyscie go. bo jakos dziwne, ze po tej I edycji wszystkie nagle sie zrobily "faneczkami". |
Wybacz, ale ja żadnych tańców w kisielu i YCD nie oglądam. |
A wiesz, YCD to całkiem fajny program.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Trufla
Alfons
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 2606
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Pon 21:56, 14 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Haze napisał: | about! napisał: | ciekawa jestem, czy gdyby Diana w YCD nie wypromowala Jacksona, to czy Wy wszystkie (a przynajmniej wiekszosc) sluchalybyscie go. bo jakos dziwne, ze po tej I edycji wszystkie nagle sie zrobily "faneczkami". |
Wybacz, ale ja żadnych tańców w kisielu i YCD nie oglądam. |
No i świetnie, że nie oglądałaś, cudownie. Ale to jest temat o Jacksonie i nie interesuje tu nas nic poza jego muzyką.
Ostatni raz grzecznie ostrzegam w tym temacie. Następnym razem polecą osty. Do dyskusji o samym Jacksonie zapraszam do 'sławnych ludzi'
|
|
Powrót do góry |
|
|
blablabla
Tancerka Snu
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 1665
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: sz-n Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Czw 22:21, 17 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Ja zaczęłam słuchać (słuchać w sensie- raz na kilka tygoni se coś włączę; wcześniej w ogóle nie słuchałam) Jacksona po YCD. Wcześniej jakoś nie miałam motywacji. Obecnie też nie jestem 'faneczką', ale to właśnie Diana zachęciła mnie do słuchania jego muzyki.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Plina!
Sexi Flexi.
Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 2823
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/6 Skąd: Piotrkóóóóów
|
Wysłany: Sob 19:16, 26 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
about! napisał: | juz nie mow o tym Jacksonie jak o jakims Bogu, bo nim nie jest. nie jest genialnym artysta, ktorego wszyscy powinni odkryc.
data tematu ma: jesli wszystkie go tak "kochalyscie", to czemu wczesniej nic o nim nie bylo slychac?... tylko dopiero teraz wszyscy sie rzucili. |
On już dawno jest odkrytym geniuszem, jeszcze nas na świecie nie było, a jego 'moon walk' przeszedł do historii.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dangerous.
Tancerka Snu
Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Heartbreak hotel. Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Nie 13:51, 27 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Ja niewiem dlaczego zaczełam słuchać. Jakoś mi się zachciało.
I marny w tym wkład You can dance'a bo kiedy była ta edycja to nie odbierał mi TVN. I to jak tańczy Diana zobaczyłam dopiero kiedy zaczełam słuchać Jacksona ).
I myślę, że tak jak juz wcześniej ktoś powiedział to nie kwestia tego, gdzie kto daną muzykę usłyszał, ale tego, że ta muzyka mu się podoba/ Bo watpie, żebyu ktoś słuchał JAcksona za wygląd bo ten, powiedzmy sobie szczerze- ma okropny.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Szalona Grażyna.
Potencjalny geniusz
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 417
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: z piekła rodem. Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Pon 16:26, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Ja zaczęłam słuchać właściwie po jego śmierci. Wcześniej to znałam go tylko z tego, że miał tyle operacji plastycznych itd.
Teraz naprawdę coś mnie wciągnęło, już nawet kupiłam jego płytę (king of pop).
Ostatnio zaczęłam oglądać teledyski jego piosenek na youtube.pl i wpadłam na coś takiego: http://www.youtube.com/watch?v=OS0enqiRgOg&feature=related
Może też to widziałyście... Zastanawiam się, czy to prawda, czy zwykły fotomontaż. Na początku nie wierzyłam, a teraz... Czym dłużej o tym myślę, tym bardziej zaczynam chyba się zastanawiać. Co o tym myślicie ?
|
|
Powrót do góry |
|
|
IgIg
Potencjalny geniusz
Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 473
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Spod rynny xD
|
Wysłany: Pon 17:19, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Ja też na to dzisiaj natrafiłam. W sumie nie wiem co o tym myśleć. Wierzę, że dusze ludzi, którzy mają jakieś niezałatwione sprawy mogą przez jakiś czas pozostać na ziemi. W sumie byłoby to logiczne... Znam z opowieści przypadek kobiety, która zmarła pozostawiając dzieci. Podobno jej duch pokazywał się w jej domu, aż do czasu gdy jej dzieci trafiły do jej rodziców (trzeba zaznaczyć, że o te dzieci również były różne rodzinne spory). Michael przepisał swoim dzieciom swój majątek, więc wiele ludzi rości sobie prawa do opieki (łącznie z ojcem Michaela, a to chyba najgorsza osoba do opieki nad dziećmi. Nie mówiąc już o tym, że powoli już zaczyna ,,odkrywać'' talenty swoich wnuków.). Coraz częściej też pojawiają się spekulacje, że Jackson został zamordowany. Prowadzone jest dochodzenie w tej sprawie, ale media cały czas milczą o tym, że śmierć Jacksona była wielu ludziom na ręke. W tym samym czasie, kiedy wszędzie królował Michael został podpisany jakiś papier, który dla Amerykańskiej gospodarki jest jak gwóźdź do trumny, nie mówiąc już o szczycie G8 . Podobno podczas koncertów w Londynie na scenie miał przemówić jakiś szejk arabski i potępić amerykański rząd i przepowiedzieć eksterminacje ludności przez USA, artysta miał się na to zgodzić ponieważ był mu winny sporo pieniędzy. Nie ma Michaela, nie ma koncertów, nie ma przemówienia szejka nie? Nie mówiąc już o ubezpieczeniu tych koncertów.
Może michael pozostał na ziemi, żeby przypilnować aby winni zostali ukrani?
Ale to wszystko plotki i trzeba je przesiać przez gęste sito zanim coś się z tego wyciągnie.
CNN podobno oświadczyło, że to cień kogoś z ekipy, chociaż nie wszyscy w to wierzą. Trudno było by uzyskać taki efekt.
Ja właśnie oglądnełam to http://www.youtube.com/watch?v=eGeh4OHNaAM . Uśmiecham się przez łzy, zwłaszcza jego śmiech w 7:11 min... Wystarczy to oglądnąć i widać, że nie mógł skrzywdzić żadnego dziecka.
Ostatnio zmieniony przez IgIg dnia Pon 17:22, 13 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
marica1994
Martelina
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Lubostroń Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Pon 18:21, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Wyraźnie widać, że to cień kamerzysty, bo "nogi" cienia sięgają do końca dołu ekranu... no chyba duch nie jest taki podłużny ;]
Albo ktoś po prostu zrobił postać w pait'cie i wkleił do filmu... xD
|
|
Powrót do góry |
|
|
Chika
Użytkowniczka Października.
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 1183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Pon 20:14, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
A ja nie wiem, co mam o tym sądzić. Prawdy na pewno się nie dowiemy, ale to mogłoby być w sumie możliwe. Jest w TV (już nie pamiętam na którym kanale) program o duchach i tamte przypadki są naprawdę straszne, ale czy prawdziwe to też niewiadomo. Ale z drugiej strony teraz mógłby to być fotomontaż, bo jest taki 'szał' na Michaela, że ludzie tylko szukają, aby coś wymyśleć. Sama już nie wiem...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Szalona Grażyna.
Potencjalny geniusz
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 417
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: z piekła rodem. Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Pon 20:32, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Ja z moją koleżanką zastanawiamy się nad tym od paru dni i wpadłyśmy na to, że w sumie ten duch był akurat wtedy, kiedy byli tam z kamerą. Nie wiem, może to był przypadek, może nie. Po tym jak to wymyśliłyśmy, stwierdziłyśmy, że to raczej jakaś przeróbka. Jednak później zaczęłyśmy znowu o tym myśleć i już same nie wiemy. Nawet mamy ochotę napisać do ludzi, którzy taki filmik dodali na tym portalu. Na pewno dużo ludzi to po prostu skopiowało nie mając pojęcia co tak naprawdę wstawiają, ale może jakoś przez kogoś się dojdzie do czegoś.
Ogólnie muszę przyznać, że jak tak o tym myślałam, to potem w nocy miałam wrażenie, że jakieś duchy widzę ;/.
|
|
Powrót do góry |
|
|
IgIg
Potencjalny geniusz
Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 473
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Spod rynny xD
|
Wysłany: Pon 20:54, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
To było tak. CNN po śmierci Michaela, ale przed pogrzebem, zrobiła cały program pt. ,,Inside Neverland'' (nie jestem tego tytułu pewna na 100%). Jeden ze znanych dziennikarzy robił wywiad bratem Michaela w parku, a drugi dziennikarz był oprowadzany po rezdencji. I to było pokazywane tak na zmiane. Trzeba zaznaczyć, że to wszystko było na żywo. Generalnie, nikt na planie nie zauważył niczego szczególnego. Dopiero po programie, CNN dostała mnóstwo maili o tym dziwnym obiekcie. Puścili to w przybliżeniu kilka razy na CNN, później wrzucili na youtube i wszyscy stwierdzili, że to duch Michaela Jacksona. Później ten dziennikarz, który przeprowadzał wywiad powiedział, że to członek ekipy przeszedł przed reflektorem. Trochę dziwne, bo on w tym czasie był w parku Neverland, a nie w rezydencji więc skąd niby miał wiedzieć, kto i kiedy się tam przechadzał?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Szalona Grażyna.
Potencjalny geniusz
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 417
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: z piekła rodem. Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Wto 17:02, 14 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
No właśnie. Może ten facet po prostu chciał uspokoić ludzi... Bo w sumie skąd miałby wiedzieć kto to, jeśli tak jak mówisz IgIg, był gdzie indziej. ;|
Cholera, najgorsze jest to, że ja chyba coraz bardziej zaczynam w to wierzyć.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Donia123
Muchomorek
Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Wto 17:39, 14 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Ja nie lubię M.J . Lubię za to jego piosenki , a najbardziej Thriller, i taniec J.
M.J bardziej podobał mi sie jako Ciemnoskóry . Bardzo podoba mi styl tańca w teledysku Thriller , Fajnie tańczy J,
Ostatnio zmieniony przez Donia123 dnia Wto 17:54, 14 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Pobożna Helena.
Dziub Dziub
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Czw 11:22, 16 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Kiedy obejrzałam ten filmik, to się przeraziłam. Sama nie wiem, co mam o tym myśleć. Z jednej strony to mogło być prawdziwe, bo okazuje się, że w dniu śmierci Michaela z Jego domu zniknęły 2 mln dolarów i jakieś tam kamienie, czy coś. To mógł przyjść tam, bo to ta Jego niedokończona sprawa.
Ale z drugiej strony to mogli zrobić to wszystko dla głupiej kasy. Wystraczy mała przeróbka i już. Osobiście to sama chciałabym porozmawiać z tymi ludźmi, żeby powiedzieli mi prawdę.
Cholera, do końca życia nie przestanie mnie to męczyć.
W ogóle mam całe wakacje zjechane, bo przeżyłam Jego śmierć, jakby umarł mi ktoś bliski... I jeszcze uzależniłam się od Jego muzyki...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Szalona Grażyna.
Potencjalny geniusz
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 417
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: z piekła rodem. Płeć: Dziewczyna
|
Wysłany: Pią 17:43, 17 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Właśnie może być tak, że on się teraz będzie 'błąkał' po ziemi, póki wszystkie jego sprawy się nie zakończą. Tak samo jak Helena nie mogę się pogodzić z jego śmiercią. [*] .
Przez kilka dni starałam się nie myśleć o tym filmiku, nawet przestałam go oglądać, ale... codziennie wieczorem nachodzą mnie dziwne myśli i mam od pewnego czasu problemy z zaśnięciem.
MJ [*].
|
|
Powrót do góry |
|
|
IgIg
Potencjalny geniusz
Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 473
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Spod rynny xD
|
Wysłany: Pią 18:52, 17 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Ojej, dziewczyny. Ja też długo się zamartwiałam. To było takie dziwne uczucie. Nigdy nie byłam fanką MJ, ale płakałam po nim i to kilka dni. W niedziele miałam już zupełny, kryzys. W poniedziałek obudziłam się jak nowonarodzona i zaczęłam cieszyć się jego muzyką, tym co nam zostawił i sprawia, że na zawsze MJ pozostanie wśród nas. Nie chce się chwalić, ale nawet nauczyłam się moonwalka . Po za tym, może to się wydaje dziwne, ale ja z nim rozmawiam. Wariatka ze mnie, nigdy nawet się nim nie interesowałam a teraz po śmierci z nim rozmawiam. Szczerze żałuje, że wcześniej nie odkryłam jego muzyki (a może to i lepiej, bo mam świadomość, że jakbym za nim szalała, poleciałabym do Londynu na jego koncert. Wiem, że moi rodzice by się zgodzili, bo moja siostra tam mieszka i nie było by problemu. Nie wyobrażam sobie co przeżywają ludzie, który mieli iść na jego koncert, zobaczyć swojego idola pierwszy raz.).
Odkryłam, że przekonania Michaela, niemal pokrywały się z moimi. Pokój, tolerancja, dzieci to rzeczy bliskie również mi.
Duchem przestałam się przejmować. Duchy mogą zostawać na świecie dopóki ich ciało nie zostaje pochowane, a nie wiadomo, czy i kiedy MJ zostanie pochowany. Po za tym, może chciał się pożegnać z fanami? Może, chciał być duchem na ceremonii pożegnania? Ja mam wrażenie, że on już jest gdzieś, gdzie jest mu dobrze. Gdzie widzi swoje dzieci i czuwa nad nimi. Wierze, też w to, że nawet Tam nie będzie do końca szczęśliwi, dopóki ludzie nie przestaną płakać a zaczną się uśmiechać przy jego muzyce, i dopóki nie dołączą do niego jego dzieci, ale myślę, że chce na nie czekać jak najdłużej.
Nie mówię, że łezka mi się w oku czasem nie kręci. Owszem, łzy się pojawiają. Zwłaszcza, gdy słucham niektórych jego piosenek. Myślę, że to co powiedział w swojej piosence ,,Will you be there'' najlepiej oddaje to co czują Jego fani i ja (nie mogę nazwać się Jego fanką, nie było by to w porządku w stosunku do tych, którzy byli mu wierni za życia).
In our darkest hour
In my deepest despair
Will you still care?
Will you be there?
In my trials
And my tribulations
Through our doubts
And frustrations
In my violence
In my turbulence
Through my fear
And my confessions
In my anguish and my pain
Through my joy and my sorrow
In the promise of
Another tomorrow
I'll never let you part
For you're always in my heart.
Wyszło to wszystko chyba trochę chaotycznie. Przepraszam, czułam potrzebę powiedzieć to wszystko komuś (właściwie to nie zupełnie wszystko, ale nie jakbym powiedziała więcej już całkiem bym się zaplątała).
|
|
Powrót do góry |
|
|
|